Kraina ognia, lodu i maskonura wzywa

W końcu nadszedł ten dzień. Zbieramy się na lotnisko i lecimy na Islandię. Przez tydzień, bo tylko siedem dni tam będziemy, mamy zamiar wejść na wulkan i nakopać Eyjafjallajökull za jego wybryki w kwietniu dwa lata temu. Mamy zamiar wykąpać się w najpiękniejszym ścieku świata, zjeść przysmak tambylców czyli zgniłego rekina. Może uda nam się podejść i pogłaskać maskonura, może uda nam się wykapać w Morzu Grenlandzkim. Na pewno wykąpiemy się też w naturalnych gorących źródłach. Zajrzymy też do jaskiń. Niestety do środka wulkanu raczej nie zajrzymy a to z dwóch powodów: eksploracja wnętrza będzie możliwa już po naszym powrocie do Polski a po drugie koszty, koszty… Mam nadzieję, że pogoda dopisze 🙂
Mam nadzieję, że zobaczymy to wszystko i jeszcze więcej. Na razie!