Czas na Gruzję

Wszystko zaczęło się w lutym. Najpierw Wizz Air ogłosił nowe połączenie z Warszawy do Kutaisi. Niestety, wybrał bardzo niefortunną porę – w środku spotkania służbowego z jedną ze współpracujących firm. Po spotkaniu dobrych cen oczywiście już nie było. Kilka tygodni później, podczas kolejnego spotkania z tym samym partnerem, Wizz ogłosił połączenie z Katowic do Gruzji. Tym razem w trakcie krótkiej przerwy udało się złapać jeszcze bilety w niezłej cenie z Warszawy. Opcja płatności przelewem dała nam możliwość zastanowienia się  nad tym, czy faktycznie chcemy lecieć. Przelew poszedł następnego dnia rano 😉

Na razie turlamy się Polskim Busem do Warszawy. Wylot jutro rano wczesnym świtem. W planach mamy Tbisli, Kazbegi, Cminda Sameba, Sighnaghi, Dawid Garedża, Batumi no i Kutaisi. Mamy nadzieję, że tym razem plan uda nam się zrealizować w pełni.

0 comments

Dodaj komentarz