2014/2015 czyli co było, jest i będzie

Skoro dzisiaj ostatni dzień roku, to małe podsumowanie ostatnich 365 dni. 2014 rok był rokiem…

Po pierwsze nieco zaniedbaliśmy Kartki. Nieco to za mało powiedziane. W Nowy Rok startujemy z zamierzeniem mocnego odkurzenia bloga. Zaległe relacje będą pojawiać się stopniowo. Mamy nadzieję, że już niedługo wyjdziemy z zaległości. Zaczynamy od wspomnień z Maroka.

Po drugie ten rok był rokiem zamieszania zawodowego, ale oboje wierzymy, że 2015 będzie pod tym względem znacząco lepszy.

Po trzecie pod względem podróżniczym był raczej jednym ze słabszych z ostatnich 4 lat, co nie znaczy że słaby i nigdzie nie byliśmy. Z dłuższych podróży byliśmy ponownie na Islandii i parę dni w Grecji. Odwiedziliśmy również kilka razy Berlin i Pragę, choć były to głównie jedno- lub dwudniowe wycieczki. W sumie 12 lotów, kilka podróży Polskim Busem. Za rok może będzie więcej a na pewno dalej 😉

Po czwarte nie udało nam się pojechać na Koniec Świata, choć takie plany były, są i prawdopodobnie zrealizujemy je w nadchodzącym roku.

Po piąte i najważniejsze. Od teraz Kartki będziemy pisać w trójkę. W listopadzie urodził się nam syn. Zmieni się być może nasz profil podróżowania, pewne plany trzeba będzie odłożyć na późniejsze lata, staną przed nami zupełnie nowe wyzwania logistyczne. Wierzymy jednak, że damy sobie radę i już w przyszłym roku w trójkę pojedziemy na Koniec Świata.

Tak więc nasz rok 2014 był dla nas rokiem, w którym się dużo działo. Mamy nadzieję, że rok 2015 będzie za to rokiem spełniania podróżniczych marzeń 🙂

One comment

Dodaj komentarz

  1. LK · Grudzień 31, 2014

    Powodzenia w realizacji planów.
    Zwiedzanie +1 jest możliwe a momentami nawet bardziej ciekawe